{"id":147,"date":"2022-06-28T14:03:59","date_gmt":"2022-06-28T12:03:59","guid":{"rendered":"http:\/\/wtriathloniezycia.pl\/?p=147"},"modified":"2022-06-28T21:44:35","modified_gmt":"2022-06-28T19:44:35","slug":"powrot-do-poczatku","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/wtriathloniezycia.pl\/?p=147","title":{"rendered":"Powr\u00f3t do pocz\u0105tku"},"content":{"rendered":"\n<p>Po co za\u0142o\u017cy\u0142em tego bloga? Pierwotnie impulsem do rozpocz\u0119cia przygody z prowadzeniem bloga by\u0142a lektura ksi\u0105\u017cki, o kt\u00f3rej ju\u017c pisa\u0142em, &#8222;Ukryta si\u0142a&#8221; autorstwa Rich&#8217;a Roll&#8217;a, i postanowienie dokumentowania  czy te\u017c opisywania moich zmaga\u0144 treningowych. Nie wysz\u0142o jednak tak jak pierwotnie chcia\u0142em. Analizuj\u0105c temat doszed\u0142em do wniosku, \u017ce to nie jest temat na tyle ciekawy by si\u0119 nim zaj\u0105\u0107. Poza tym sam nie przyk\u0142adam jako\u015b szczeg\u00f3lnej uwagi do wszystkich wska\u017anik\u00f3w i liczb dostarczanych mi przez u\u017cywane przeze mnie urz\u0105dzenia. Dla mnie liczy si\u0119 tak naprawd\u0119 to, \u017ce mam przyjemno\u015b\u0107 z porannej aktywno\u015bci i czasu tylko dla mnie. Bo to tak naprawd\u0119 zmiana godzin aktywno\u015bci wi\u0105za\u0142a si\u0119 z tym, \u017ce chcia\u0142em mie\u0107 czas tylko dla siebie, by m\u00f3c przemy\u015ble\u0107 r\u00f3\u017cne sprawy, wyciszy\u0107 si\u0119, roz\u0142adowa\u0107 negatywne emocje, utrzyma\u0107 poziom sprawno\u015bci fizycznej itp., tak by nie traci\u0142a na tym rodzina. Wprowadzenie tego nowego NAWYKU, da\u0142o pocz\u0105tek wielu innym zmianom w moim \u017cyciu, zwi\u0105zanych w zaistnieniem potrzeby rozwoju osobistego. Jak wielokrotnie pisa\u0142em, poranne bieganie, ukierunkowa\u0142o mnie na triathlon i niebywale ciesz\u0119 si\u0119 z tego faktu, bo da dyscyplina pozwoli\u0142 na uwolnienie wielu moich warto\u015bciowych, ale niestety schowanych cech.<\/p>\n\n\n\n<p>Opisywanie moich codziennych zmaga\u0144 sportowych, mniej lub bardziej intensywnych, to co temat mo\u017ce niezbyt ciekawy ale i monotonny. No bo ile razy mo\u017cna pisa\u0107 to samo. Chcia\u0142em jednak pisa\u0107 o tych zmaganiach, tak by kto\u015b kto kiedy\u015b trafi na  tego bloga, m\u00f3g\u0142 zosta\u0107 zainspirowany, tak jak ja kiedy\u015b i zmieni\u0142 swoje \u017cycie, zar\u00f3wno w aspekcie fizycznym ale i psychicznym. Dlatego te\u017c uzna\u0142em, \u017ce optymalnym rozwi\u0105zaniem b\u0119dzie co\u015b na kszta\u0142t podsumowania tygodnia. B\u0119dzie, co jest dla mnie rzecz\u0105 oczywist\u0105, z czasem ewoluowa\u0107, tak by mo\u017cliwie najlepiej oddawa\u0107 m\u00f3j rozw\u00f3j.<\/p>\n\n\n\n<p>Tak wi\u0119c dochodzimy do  pocz\u0105tku pierwszego podsumowania tygodnia &#8211; 20-26.06.2022 r.<\/p>\n\n\n\n<p>Uda\u0142o mi si\u0119 przybiec 39 km, przep\u0142yn\u0105\u0107 2 km i przejecha\u0107 na  rowerze 183,5 km. <\/p>\n\n\n\n<p>Bieganie to g\u0142\u00f3wnie jedno wybieganie w Gorzowie Wielkopolskim i kilka kr\u00f3tszych przebie\u017cek. Gorzowskie wybieganie by\u0142o ciekawym do\u015bwiadczeniem. W og\u00f3le lubi\u0119 biega\u0107 na wyjazdach, chocia\u017c nie zawsze, szczeg\u00f3lnie na s\u0142u\u017cbowych, jest na to czas lub mo\u017cliwo\u015bci. Pozwala to na poznanie miasta z innej perspektywy. Bieg\u0142em wzd\u0142u\u017c Warty, w kierunku Odry, z zamiarem dotarcia do mostu i przemieszczenia si\u0119 na drug\u0105 stron\u0119. Niestety w Gorzowie s\u0105 jedynie dwa mosty, umo\u017cliwiaj\u0105ce przemieszczenie si\u0119 piesze na drug\u0105 stron\u0119 rzeki, wobec czego musia\u0142em wr\u00f3ci\u0107 t\u0105 sam\u0105 tras\u0105 kt\u00f3r\u0105 bieg\u0142em.  Nast\u0119pnego dnia zacz\u0105\u0142em dzie\u0107 od porannej przebie\u017cki, tym razem po mie\u015bcie, co pozwoli\u0142o mi na jego poznanie i przyjemny zastrzyk energii z rana.<\/p>\n\n\n\n<p>Na basen niestety nie by\u0142o zbyt wielu opcji, ale ciesz\u0119 si\u0119 \u017ce chocia\u017c raz poszed\u0142em troch\u0119 pop\u0142ywa\u0107. Poranna wizyta na Polnej to jak zwykle bardzo mi\u0142y pocz\u0105tek dnia. Lubi\u0119 ta p\u0142ywalni\u0119. Nie jest bardzo oblegana, co powoduje, \u017ce cz\u0119sto mam mo\u017cliwo\u015b\u0107 pop\u0142ywa\u0107 sam na torze. M\u00f3j standardowy trening to 45 minut p\u0142ywania. Rozgrzewka, najcz\u0119\u015bciej 400 metr\u00f3w, a potem drabinka 3\/5\/7\/9, co oznacza ilo\u015b\u0107 ruch\u00f3w r\u0119ki na oddech. Na Polnej czuj\u0119 si\u0119 naprawd\u0119 dobrze. Ratownicy i instruktorzy ju\u017c mnie kojarz\u0105, wi\u0119c zawsze kiwn\u0105 g\u0142ow\u0105 na powitanie i po\u017cegnanie. <\/p>\n\n\n\n<p>W ko\u0144cu przyszed\u0142 weekend. By\u0142 wi\u0119c czas na rower. zaplanowa\u0142em sobie wyjazd do G\u00f3ry Kalwarii. Finalnie zrobi\u0142em dwukrotnie tras\u0119: Dom &#8211; G\u00f3ra Kawiarnia. Szczeg\u00f3lnie mi\u0142a by\u0142a niedzielna wycieczka, kt\u00f3r\u0105 odby\u0142em z Tat\u0105, kt\u00f3ry podr\u00f3\u017cowa\u0142 na swoim Junaku. Jeszcze nie tak dawno je\u017adzi\u0142 Suzuki Intruder Volusia. Niestety &#8211; jak twierdzi &#8211; wiek i zwi\u0105zane z tym ograniczenia, ale r\u00f3wnie\u017c pro\u015bby ze strony Mamy, sprawi\u0142y, \u017ce zako\u0144czy\u0142a si\u0119 ta wsp\u00f3lna przygoda. A szkoda, bo Junak cho\u0107 nowszy i du\u017co l\u017cejszy, nie ma tego czego co mia\u0142a Suzi, jak o niej m\u00f3wi\u0142 :). Tata, w ko\u0144cu, za\u0142apa\u0142 o co mi chodzi z jazd\u0105 na kole i prze\u0142ama\u0142 swoje opory w tym zakresie, zwi\u0105zane szczeg\u00f3lnie z bezpiecze\u0144stwem. Pomys\u0142 na wsp\u00f3ln\u0105 przeja\u017cd\u017ck\u0119 na kaw\u0119 do G\u00f3ry Kalwarii mia\u0142em w g\u0142owie ju\u017c od jakiego\u015b czasu. W sobot\u0119 pojecha\u0142em sam. Wsta\u0142em rano ok 5:30, rozbudzi\u0142em si\u0119 wypi\u0142em kaw\u0119 zjad\u0142em co\u015b lekkiego i ok. 6:30 wyruszy\u0142em. Jecha\u0142em przez Piaseczno, Konstancin, Cieciszew, D\u0119b\u00f3wk\u0119, Podl\u0119cze i W\u00f3lk\u0119 Dworsk\u0105 a\u017c do G\u00f3ry Kalwarii. S\u0142o\u0144ce ju\u017c dawa\u0142o si\u0119 we znaki, ale przyjemnie ch\u0142odne poranne powietrze dawa\u0142o poczucie komfortu podczas podr\u00f3\u017cy. Przecinane powietrze otacza\u0142o mnie, sprawiajac, \u017ce jazda by\u0142a przyjemno\u015b\u0107, a nie katorg\u0105 b\u0119d\u0105c\u0105 efektem warunk\u00f3w atmosferycznych. Pot nie zalewa\u0142 twarzy, cia\u0142o si\u0119 nie lepi\u0142o, d\u0142onie nie \u015blizga\u0142y na kierownicy, czysta przyjemno\u015b\u0107 z jazdy. Droga do G\u00f3ry zaj\u0119\u0142a mi jakie\u015b 75 minut. Niestety &#8222;G\u00f3ra Kawiarnia&#8221; by\u0142a jeszcze zamkni\u0119ta, dlatego zameldowa\u0142em si\u0119 Monisi i wyruszy\u0142em w drog\u0119 powrotn\u0105. Odbi\u0142em z drogi na Konstancin w Brze\u015bcach i pojecha\u0142em drog\u0105 na Gassy. Zaliczywszy mekk\u0119 kolarsk\u0105 wr\u00f3ci\u0142em do Konstancina i dalej do domu. Wracaj\u0105c odwiedzi\u0142em rodzic\u00f3w, sprawiaj\u0105c im tym drobiazgiem troch\u0119 przyjemno\u015bci. Poniewa\u017c mia\u0142em ju\u017c obadan\u0105 tras\u0119 pod k\u0105tem warunk\u00f3w atmosferycznych, zaproponowa\u0142em Tacie wsp\u00f3lny wypad. Zgodzi\u0142 si\u0119, ustalili\u015bmy, \u017ce przyjad\u0119 ok. 7 i razem wyruszymy. <\/p>\n\n\n\n<p>Pobudka o 6, szybkie rozbudzenie i ok. 6:30 wyszed\u0142em z domu. Podjecha\u0142em jeszcze na stacj\u0119 roweru miejskiego dobi\u0107 ci\u015bnienie w oponach i wyruszy\u0142em do Piaseczna. Tata ju\u017c czeka\u0142. Motor l\u015bni\u0142 w s\u0142o\u0144cu, humor dopisywa\u0142, mogli\u015bmy wi\u0119c wyruszy\u0107. Szybka wizyta na stacji benzynowej i w drog\u0119. Mimo moich pr\u00f3\u015bb by jecha\u0142 z przodu i rozbija\u0142 mi powietrze, tak bym m\u00f3g\u0142 si\u0119 trzyma\u0107 zaraz za nim, mia\u0142 opory przez jazd\u0119 w ten spos\u00f3b. Raz na jaki\u015b czas si\u0119 udawa\u0142o, ale tych sytuacji nie by\u0142o za du\u017co. Najcz\u0119\u015bciej jecha\u0142 obok mnie, ja musia\u0142em mocno pracowa\u0107 by tempo by\u0142o dla niego sensowne. Dojechali\u015bmy do G\u00f3ry Kalwarii, zajechali\u015bmy do kawiarni, w kt\u00f3rej mimo wczesnej godziny, by\u0142o troch\u0119 po 8, panowa\u0142 ju\u017c ca\u0142kiem spory ruch. Zam\u00f3wi\u0142em dla Taty americano, sobie wzi\u0105\u0142em kaw\u0119 z mlekiem owsianym i po r\u0119cznie dekorowanym, firmowym pierniczku. Seniorowi bardzo si\u0119 podoba\u0142 klimat kawiarni. W ko\u0144cu kiedy\u015b amatorsko uprawia\u0142 kolarstwo. Zreszt\u0105 do dzi\u015b wspomina swoj\u0105 drog\u0119 w Ostrowca \u015awi\u0119tokrzyskiego do O\u015bwi\u0119cimia.<\/p>\n\n\n\n<p>Pyszna kawa, pi\u0119kna pogoda jedynie dodawa\u0142a uroku chwili. Fajne to by\u0142o :). Byli\u015bmy TU i TERAZ. Cieszyli\u015bmy si\u0119 wsp\u00f3lnym czasem, kt\u00f3rego przez codzienne zabieganie za du\u017co nie mamy. <\/p>\n\n\n<div class=\"wp-block-image\">\n<figure class=\"alignright size-large is-resized\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"http:\/\/wtriathloniezycia.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/06\/34f4c853-33ad-4abe-9139-3a31ddfbe236-768x1024.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-149\" width=\"349\" height=\"466\" srcset=\"https:\/\/wtriathloniezycia.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/06\/34f4c853-33ad-4abe-9139-3a31ddfbe236-768x1024.jpg 768w, https:\/\/wtriathloniezycia.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/06\/34f4c853-33ad-4abe-9139-3a31ddfbe236-225x300.jpg 225w, https:\/\/wtriathloniezycia.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/06\/34f4c853-33ad-4abe-9139-3a31ddfbe236-1152x1536.jpg 1152w, https:\/\/wtriathloniezycia.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/06\/34f4c853-33ad-4abe-9139-3a31ddfbe236-300x400.jpg 300w, https:\/\/wtriathloniezycia.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/06\/34f4c853-33ad-4abe-9139-3a31ddfbe236-850x1133.jpg 850w, https:\/\/wtriathloniezycia.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/06\/34f4c853-33ad-4abe-9139-3a31ddfbe236.jpg 1200w\" sizes=\"auto, (max-width: 349px) 100vw, 349px\" \/><\/figure>\n<\/div>\n\n\n<p> Ma\u0142y odpoczynek o wyruszyli\u015bmy w dalsz\u0105 podr\u00f3\u017c. Tata, jeszcze tylko zadzwoni\u0142 i obudzi\u0142 Mam\u0119, by wstawi\u0142a ros\u00f3\u0142, bo zapomnia\u0142 wychodz\u0105c z domu. Ustali\u0142em z Tat\u0105, \u017ceby trzyma\u0142 sta\u0142\u0105 pr\u0119dko\u015b\u0107 40 km\/h. Mia\u0142em jecha\u0107 na jego kole. Wyrazi\u0142 lekkie pow\u0105tpiewanie, ale prosi\u0142em by mi zaufa\u0142. Ja wierzy\u0142em w swoje mo\u017cliwo\u015bci. Jak tylko zjechali\u015bmy na drog\u0119 na Konstancin, wsiad\u0142em na ko\u0142o motoru. Utrzymanie si\u0119 za Tat\u0105 z pr\u0119dko\u015bci\u0105 40 km\/h nie by\u0142o problemem. Czu\u0142em si\u0119 jakbym jecha\u0142 z pilotem. Z czasem Tata nawet przyspiesza\u0142, podkr\u0119caj\u0105c moje tempo. Ta jazda pokaza\u0142a te\u017c ograniczenie pr\u0119dko\u015bci mojego obecnego roweru, a mo\u017ce i moje. Tak czy inaczej, dochodz\u0105c do ok. 43-44 km\/h nie mia\u0142em ju\u017c mo\u017cliwo\u015bci wrzucenia wy\u017cszego biegu, a czu\u0142em \u017ce m\u00f3g\u0142bym jeszcze przyspieszy\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>W Piasecznie zameldowali\u015bmy si\u0119 ok. 9:40. Ta zadowolony , ja zreszt\u0105 te\u017c. Super sp\u0119dzony czas. Nawet um\u00f3wili\u015bmy si\u0119 na nast\u0119pn\u0105 niedziel\u0119. Tym razem, ja zosta\u0142em zaproszony na kaw\u0119. <\/p>\n\n\n\n<p>W domu zameldowa\u0142em si\u0119 ok 10:15 i zako\u0144czy\u0142em w ten spos\u00f3b moje aktywno\u015bci sportowe tygodniu. Mia\u0142em jeszcze ochot\u0119 na kr\u00f3tk\u0105 przebie\u017ck\u0119, tak by zrobi\u0107 zak\u0142adk\u0119, ale napi\u0119ta atmosfera w domu sprawi\u0142a, \u017ce trzeba by\u0142o od\u0142o\u017cy\u0107 ten plan i skupi\u0107 si\u0119 na innym priorytetach.<\/p>\n\n\n\n<p>I tyle w temacie podsumowania moich zmaga\u0144 sportowych w tym tygodniu. Za tydzie\u0144 kolejne, a potem nast\u0119pne i nast\u0119pne. W ko\u0144cu wiem, \u017ce mam co\u015b do przekazania za po\u015brednictwem tego bloga.<\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po co za\u0142o\u017cy\u0142em tego bloga? Pierwotnie impulsem do rozpocz\u0119cia przygody z prowadzeniem bloga by\u0142a lektura ksi\u0105\u017cki, o kt\u00f3rej ju\u017c pisa\u0142em, &#8222;Ukryta si\u0142a&#8221; autorstwa Rich&#8217;a Roll&#8217;a, i postanowienie dokumentowania czy te\u017c opisywania moich zmaga\u0144 treningowych. Nie wysz\u0142o jednak tak jak pierwotnie chcia\u0142em. Analizuj\u0105c temat doszed\u0142em do wniosku, \u017ce to nie jest temat na tyle ciekawy by&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"class_list":["post-147","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bez-kategorii"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/wtriathloniezycia.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/147","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/wtriathloniezycia.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/wtriathloniezycia.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wtriathloniezycia.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/wtriathloniezycia.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=147"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/wtriathloniezycia.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/147\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":153,"href":"https:\/\/wtriathloniezycia.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/147\/revisions\/153"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/wtriathloniezycia.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=147"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/wtriathloniezycia.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=147"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/wtriathloniezycia.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=147"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}